To doświadczenie, które Alain de Botton nazywa lękiem o status. Nie chodzi w nim wyłącznie o pozycję czy pieniądze, lecz o potrzebę uznania, przynależności i poczucie, że jesteśmy wystarczający.
Lęk o status może maskować się ambicją i wysokimi standardami. Może z zewnątrz wyglądać jak perfekcyjna produktywność. W rzeczywistości bywa silną wewnętrzną potrzebą potwierdzenia własnej wartości. Czujemy go w ciele. Oddychamy płytko, zaciskamy szczękę, napinamy kark. Na urlopie pozostajemy w stanie wewnętrznej mobilizacji.
De Botton pokazuje, że źródła tego napięcia są głęboko wpisane w sposób, w jaki funkcjonuje współczesne życie zawodowe: w potrzebie uznania (wszyscy chcemy być akceptowani i czuć się “kimś”), w rosnących oczekiwaniach (czujemy wstyd, że nie osiągamy “pełnego potencjału”), merytokratycznej narracji (nie udało mi się, więc jestem “nikim”), subtelnych kodach prestiżu (kręgi towarzyskie, marki, stanowiska) i zależności od ocen innych (poczucie bezpieczeństwa tylko wtedy, gdy oceniają nas dobrze). W efekcie organizm pozostaje w stanie stałej, wyczerpującej gotowości.